Strona kogoś z Twojej branży: gwiazdki na samej górze i „ponad 100 opinii”. Twoja: trzy opinie, zebrane z trudem, jedna po drugiej.
Liczby zmyśliłem do przykładu. Samo porównanie znam z własnej firmy, bo też nie zaczynałem od stu opinii. Pierwsza myśl jest wtedy prosta: najpierw więcej opinii, potem ktoś mi zaufa.
Zbieranie opinii trwa. A osoba, która trafi na Twoją stronę jutro, ma w głowie inne pytanie.
Sto opinii nie powie, co będzie na pierwszej sesji
Pomyśl o kimś, kto pierwszy raz umawia się do psychologa albo na trening. Przed zapisem w głowie ma raczej takie pytania:
- Co się będzie działo na pierwszym spotkaniu?
- Czy muszę coś przygotować albo wiedzieć, od czego zacząć?
- Co, jeśli się rozpłaczę albo nie dam rady z ćwiczeniem?
- Czy po pierwszym razie trzeba od razu kupić pakiet?
Opinie odpowiadają na inne pytanie: czy komuś innemu było dobrze. To ważne, ale nie mówi, co stanie się z osobą, która czyta stronę teraz.
Ta niepewność nie znika od liczby gwiazdek. Zmniejsza ją dopiero opis tego, co się wydarzy, krok po kroku.
Taki opis masz od ręki. Nie potrzebujesz do niego ani jednej nowej opinii, tylko wiedzy o tym, jak pracujesz.
U siebie robię to samo. Zamiast galerii realizacji pokazuję proces: co robię i w jakiej kolejności.
Opis pierwszej sesji piszesz z tego, co już wiesz
Opis ma trzy części: przed sesją, w trakcie i po. Na każdą wystarczy jeden krótki akapit.

Trzy części opisu pierwszej sesji na pierwszym planie, opinie w tle.
Zanim zaczniesz pisać, zbierz materiał. Wystarczą Twoje wiadomości od klientów i kartka.
1. Zbierz pytania sprzed pierwszego spotkania
Przejrzyj wiadomości i maile od osób, które dopiero się zapisywały. Wypisz każde pytanie o przebieg, przygotowanie, miejsce i to, co po spotkaniu.
Zapisuj je dosłownie, tak jak padły. Tymi samymi słowami napiszesz potem odpowiedź.
Jak czytać takie wiadomości, pokazałem w tekście Pytanie, które klient zadaje pierwsze.
Jeśli takich wiadomości jeszcze nie masz, poproś o pomoc kogoś spoza branży. Opowiedz, czym się zajmujesz, i zapytaj, o co ta osoba zapytałaby przed pierwszym razem.
2. Przed: od zapisu do drzwi
Opisz drogę, zanim ktoś usiądzie naprzeciw Ciebie. Jak się zapisać, co przychodzi po zapisie, co przygotować, gdzie wejść albo jak się połączyć.
Pisz tak, jakby ta osoba nie wiedziała nic. Na przykład trenerka: „Weź wygodne buty i wodę. Wejście od podwórza, dzwonek z nazwą studia.”
Psycholożka online: „Link do spotkania dostaniesz w potwierdzeniu. Wystarczy telefon i spokojne miejsce, w którym nikt Cię nie usłyszy.”
3. W trakcie: co się dzieje, po kolei
Tu siedzi większość niepewności. Opisz pierwsze spotkanie w kilku zdaniach, w kolejności, w jakiej naprawdę przebiega.
Psycholożka może napisać: „Spotkanie trwa 50 minut. Głównie mówisz Ty, ja pytam i słucham. Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć.”
Trenerka: „Najpierw rozmawiamy o tym, czego chcesz i co Cię boli. Potem kilka prostych ruchów, żebym zobaczyła, jak się poruszasz. Nie ważę nikogo, kto nie chce.”
Coach albo konsultant: „Zaczynamy od tego, z czym przychodzisz. Pod koniec mówię wprost, czy i jak mogę pomóc.”
Odpowiedz też na pytania, których nikt nie zadaje na głos. Czy można przerwać albo nie mówić o wszystkim od razu?
Czasem wystarczy jedno zdanie: „Mówisz tyle, ile chcesz.”
4. Po: z czym wychodzisz i co dalej
Napisz, z czym ta osoba wychodzi. Notatka, plan, ćwiczenie na tydzień albo po prostu rozmowa: cokolwiek to jest, nazwij to.
Potem następny krok i to, czy jest obowiązkowy. „Po pierwszym spotkaniu nie musisz niczego kupować” pisz tylko wtedy, gdy to prawda. Jeśli jest inaczej, napisz, jak jest.
Cenę pierwszej sesji podaj albo odeślij do cennika. Niech stoi w jednym miejscu. O liczbach, które rozjeżdżają się między podstronami, pisałem w tekście Liczba, która przeczy sama sobie.
Przeczytaj gotowy opis na głos. Jeśli brzmi jak regulamin, skróć go do tego, co mówisz komuś przez telefon.
Opis postaw tam, gdzie ktoś decyduje, czyli tuż nad przyciskiem zapisu. Jeśli zapisy idą przez wiadomości, wyślij link do opisu zamiast pisać to samo od nowa.
Trzy opinie pracują lepiej przy opisie niż w zakładce
Opinie, które już masz, nie muszą stać w osobnej sekcji „Opinie”. Postaw każdą przy tym kroku, którego dotyczy.
Weźmy opinię: „Bałam się, że od razu będę musiała opowiadać wszystko. Było spokojnie.” Zmyśliłem ją do przykładu, ale jej miejsce jest jasne: przy części „w trakcie”.
Przy opinii podaj imię i krótki kontekst, na przykład „Anna, pierwsza sesja online”. Rób to tylko za zgodą tej osoby. Imię i kontekst pokazują, że za zdaniem stoi konkretna sytuacja.
Kolejne opinie zbieraj pod opis. Po pierwszym spotkaniu zadaj jedno pytanie: „Co Cię niepokoiło przed pierwszym razem i jak było naprawdę?”
Odpowiedź trafia prosto w niepewność następnej osoby. Taka opinia mówi więcej niż ogólne „polecam”.
Nie dopisuj liczby, której nie masz
Kusi, żeby trzy opinie przykryć zdaniem „dziesiątki zadowolonych klientów”. Albo licznikiem, który ktoś kiedyś wpisał i nikt go nie poprawia.
Takie zdanie trzeba obronić przy pierwszym pytaniu. Trzy prawdziwe opinie przy konkretnym opisie nie potrzebują obrony.
To samo dotyczy samego opisu. Opis mówi, co się dzieje, nie jaki będzie efekt.
„Po pierwszej sesji poczujesz ulgę” to obietnica, której nie dowieziesz każdej osobie. „Na pierwszym spotkaniu poznamy się i ustalimy, od czego zacząć” dowieziesz zawsze.
Opinia mówi, że komuś było dobrze, a opis mówi, co czeka osobę, która czyta to teraz.
W skrócie
- Zbierz pytania, które ludzie zadają przed pierwszym spotkaniem.
- Opisz pierwszą sesję w trzech częściach: przed, w trakcie i po.
- Postaw opis tuż nad przyciskiem zapisu.
- Każdą opinię postaw przy kroku, którego dotyczy, za zgodą tej osoby.
- Opisuj przebieg, nie efekt, i nie dopisuj liczby, której nie masz.
Opis pierwszej sesji napiszesz samodzielnie, w jeden wieczór. Jeśli chcesz spojrzeć na całą stronę, nie tylko na ten fragment, następny krok czeka pod tekstem.
Najczęstsze pytania
- Co, jeśli każda pierwsza sesja wygląda u mnie inaczej?
- Opisz to, co jest stałe: zapis, miejsce, długość spotkania i to, co po nim. Zmienną część nazwij wprost, na przykład: „Dalej idziemy tam, gdzie będzie potrzeba”. To też jest odpowiedź, której ktoś szuka przed zapisem.
- Mam tylko jedną opinię. Pokazać ją?
- Tak, jeśli jest prawdziwa i masz zgodę tej osoby. Postaw ją przy kroku, którego dotyczy. Przy konkretnym opisie jedna opinia nie wygląda samotnie.
- Nie mam jeszcze strony. Gdzie postawić opis?
- Tam, gdzie ludzie się zapisują: w przypiętym poście albo w notatce, do której prowadzi link z bio. Wtedy zamiast pisać to samo w każdej wiadomości, wysyłasz link.
Następny krok
Kilka pytań i skan strony. Bez zobowiązań.



